- Szczegóły
- Autor: x. Andrzej
- Kategoria: Katechezy
- Odsłon: 319
List pasterski Biskupa Łowickiego z okazji Uroczystości ku czci św. Wiktorii
Bracia Kapłani,
Czcigodne Osoby życia Konsekrowanego,
Drodzy Siostry i Bracia,
Święto Niepodległości
Zbliża się 11 listopada. W naszej Ojczyźnie tego dnia obchodzimy Święto Niepodległości, wspominając odzyskaną po 123 latach zaborów upragnioną wolność. Media, uroczyste akademie w szkołach oraz liczne inicjatywy historyczno-kulturalne uświadomią nam po raz kolejny wagę i znaczenie tej rocznicy. Będzie to jednocześnie okazja do tego, abyśmy pomimo różnic w naszym podejściu do historii i współczesności chcieli ze sobą życzliwie rozmawiać ciesząc się wspólnie darem Niepodległości. Spotkajmy się wokół tych wartości, które dla większości z nas są ważne i powszechnie szanowane, a mianowicie: Bóg, Honor, Ojczyzna, a także: wolność, miłość, ofiara. Nie zmarnujmy nadchodzących dni na niepotrzebne spory (por. Jk 3,16). Niech troska o Polskę, którą można wyrazić na wiele sposobów, będzie okazją do radosnego spotkania i świętowania tej ważnej daty w historii naszej Ojczyzny. Bądźmy dumni z Niepodległej Polski i niech Polska będzie z nas dumna.
Święta Wiktoria chrześcijanka jak my
Dzień 11 listopada w diecezji Łowickiej jest dniem, w którym obchodzimy Uroczystość naszej patronki – Świętej Wiktorii. Była ona młodą dziewczyną, obywatelką Rzymu, niedawno ochrzczoną, zafascynowaną Chrystusem i Jego nauką. Chciała poświęcić dla Jezusa swoje życie, młodość i talenty. Pragnęła odpowiedzieć miłością na Jego miłość. Ale w czasach, w których żyła (przełom II i III w) Chrystus był przez panujących uznawany za „persona non grata”, za kogoś niepotrzebnego i niebezpiecznego. Zdaniem sprawujących władzę w Cesarstwie Rzymskim Jezus swoim nauczaniem i przykładem życia „mącił ludziom w głowach” a Jego nauki były swego rodzaju; „opium dla ludu”. Bo jak rozumieć Jego deklarację, że jest Królem (por. Mt 27,11-14), kiedy jedynym władcą wydawał się być cesarz rzymski. Jak wytłumaczyć głoszone przez Niego błogosławieństwa, kierowane do zapomnianych ludzi z peryferii, którym Bóg obiecuje odmianę życia (por. Mt 5,1-12), jednocześnie głosząc przerażające „biada” w stosunku do tych, którzy uważali się za panów życia i śmierci tych pierwszych – licznych maluczkich (por. Mt 23,13-36). Mimo to, że wierność Chrystusowi była obarczona wielkim ryzykiem coraz większa liczba osób przyjmowała chrzest (por. Dz 18,8). W przykładzie życia i nauce Zbawiciela nowi chrześcijanie znajdowali głęboki sens i prawdę, która wyzwalała (por. J 8,32). W Ewangelii znajdowali odpowiedzi na pytania, jakie odwiecznie nurtowały ludzkość. A mianowicie: Kim jestem? Po co żyję? Jaki sens ma cierpienie? Czy miłość jest drogą dla słabych, naiwnych czy też jest wezwaniem do wielkości? Co jest po śmierci? Na te i wiele innych pytań, które mieli odwagę zadawać współcześni św. Wiktorii, odpowiadał Jezus z Nazaretu. Odpowiadał cierpliwie i z miłością. Dlatego słuchali głoszonej przez Niego nauki, dlatego przyjmowali chrzest, dlatego byli gotowi ponieść konsekwencje swojej wiary w Boga, z męczeństwem włącznie. Do chrześcijańskich męczenników dołączyła oskarżona o zakazaną wówczas wiarę św. Wiktoria – wierna do końca.
- Szczegóły
- Autor: x. Andrzej
- Kategoria: Katechezy
- Odsłon: 269
- Wiara to niezwykle delikatna sfera ludzkiego istnienia. Dotyczy ona najgłębszych relacji z Panem Bogiem, Stwórcą i Zbawicielem człowieka. Doskonale wiemy, jak jest ona ważna w życiu każdego z nas. Gdy jednak czasem słuchamy wypowiedzi niektórych osób, gdy obserwujemy ich życie rodzinne i zawodowe, kiedy przypatrujemy się różnym środowiskom, gdy oglądamy niektóre programy telewizyjne, słuchamy pewnych audycji radiowych, czytamy niektóre gazety i wypowiedzi zamieszczane w Internecie, zauważamy, że wiara, bez której trudno wyobrazić sobie ludzkie życie i szczęście, nierzadko jest kwestionowana czy też poddawana w wątpliwość. Wiele osób, także z naszego najbliższego otoczenia, pozostaje obojętnych na Boga i oddalonych od Kościoła. Wiele osób żyje tak, jakby Boga nie było, twierdząc, że są ludźmi niewierzącymi. Czym zatem jest wiara, która może niekiedy nastręczać trudności także ludziom ochrzczonym, a nawet głęboko wierzącym?
- „Wiara – uczy Katechizm Kościoła Katolickiego – jest odpowiedzią człowieka daną Bogu, który mu się objawia i udziela, przynosząc równocześnie obfite światło człowiekowi poszukującemu ostatecznego sensu swego życia” (KKK 26). „Przez swoje Objawienie niewidzialny Bóg w swojej miłości przemawia do ludzi jak do przyjaciół i przestaje z nimi, by zaprosić i przyjąć ich do wspólnoty ze sobą. (...) Odpowiedzią na to zaproszenie jest wiara” (KKK 142). „Przez wiarę człowiek poddaje Bogu całkowicie swój rozum i swoją wolę (...). Pismo Święte nazywa tę odpowiedź człowieka «posłuszeństwem wiary»” (KKK 143). „Być posłusznym w wierze oznacza poddać się w sposób wolny usłyszanemu [od Boga] słowu, ponieważ jego prawda zagwarantowana jest przez Boga, który jest samą Prawdą. Wzorem tego posłuszeństwa, proponowanym nam przez Pismo Święte, jest Abraham. Dziewica Maryja jest zaś jego najdoskonalszym urzeczywistnieniem” (KKK 144).
- Szczegóły
- Autor: x. Andrzej
- Kategoria: Katechezy
- Odsłon: 245
- Jednym z częstych tematów naszych rozmów jest Kościół i jego nauczanie. Mówimy o tym w miejscach pracy, w czasie spotkań rodzinnych bądź sąsiedzkich. Wielu podejmuje ten temat z autentycznej troski o dobro Kościoła. Niestety, są i tacy, według których Kościół jest zagrożeniem, ograniczeniem ich wolności, którzy uważają, że to, co on głosi i naucza, jest niemodne. Ich zdaniem, nauczanie Kościoła powinno być bardziej nowoczesne i odpowiadać duchowi czasów, a już na pewno nie powinno stawiać człowiekowi wymagań i oczekiwać od niego wyrzeczeń. Przeciwnie! Kościół powinien ułatwiać życie, czynić je bardziej wygodnym. Ludzie tacy często mówią: „jestem człowiekiem wierzącym, ale nie chodzę do kościoła”; „jestem wierzący, ale nie godzę się z tym, czego naucza Kościół w kwestiach moralnych”; „jestem wierzący, ale niepotrzebne są mi przykazania Boże, bo ja sam potrafię ocenić, co jest dla mnie dobre, a co złe”.
- Szczegóły
- Autor: x. Andrzej
- Kategoria: Katechezy
- Odsłon: 687
- Uczestnicząc w niedzielnej Mszy św. dostrzegamy, jak kapłan czytający Ewangelię z wielką czcią całuje księgę Pisma Świętego. Niekiedy Biblia wnoszona jest w uroczystej procesji i umieszczana na ołtarzu. Te liturgiczne gesty świadczą, że dla wspólnoty wierzących, jaką jest Kościół, Pismo Święte ma fundamentalne znaczenie.
- Pismo Święte jest podstawowym źródłem naszej wiary. Jest to księga objawienia się Boga ludzkości; są w niej zapisane doświadczenia ludzi w obcowaniu z Bogiem.